
Andrzej Kmicic to bohater "Potopu" H. Sienkiewicza. Jego dzieje by艂y bardzo burzliwe, prowadzi艂y do duchowego dojrzewania i przemiany psychicznej. G艂贸wn膮 przyczyn膮 zmiany by艂a mi艂o艣膰 do Ole艅ki Billewicz贸wnej, ale tak偶e s艂u偶ba u Janusza Radziwi艂艂a i ci膮偶膮ce na nim pi臋tno zdrajcy.
Andrzej Kmicic to bohater "Potopu" H. Sienkiewicza. Jego dzieje by艂y bardzo burzliwe, prowadzi艂y do duchowego dojrzewania i przemiany psychicznej. G艂贸wn膮 przyczyn膮 zmiany by艂a mi艂o艣膰 do Ole艅ki Billewicz贸wnej, ale tak偶e s艂u偶ba u Janusza Radziwi艂艂a i ci膮偶膮ce na nim pi臋tno zdrajcy.
Aleksander G艂owacki, herbu Prus I, p贸藕niej u偶ywaj膮cy pseudonimu Boles艂aw Prus urodzi艂 si臋 20 VIII 1847 r. w Hrubieszowie nieopodal Lublina, zmar艂 za艣 w 19 V 1912 r. w Warszawie kt贸r膮 uczyni艂 bohaterem swoich licznych opowiada艅, nowel, powie艣ci, felieton贸w i artyku艂贸w.
Powie艣膰, uko艅czona, jak g艂osi data na jej r臋kopisie, 2 maja 1895 r. o godz. 3 po po艂udniu, by艂a drukowana w 鈥淭ygodniku Ilustrowanym" od dnia 5 pa藕dziernika 1895 r. do ko艅ca roku nast臋pnego. Wydanie ksi膮偶kowe ukaza艂o si臋 w roku 1897. Powie艣膰 zaskoczy艂a zar贸wno czytelnik贸w jak i krytyk贸w. Znano bowiem Prusa jako zdeklarowanego przeciwnika powie艣ci o tematyce historycznej, nami臋tnego natomiast obserwatora wsp贸艂czesno艣ci, d膮偶膮cego do jej poznania, zrozumienia i znalezienia dr贸g naprawy.
Nazwa pozytywizm zosta艂a przyj臋ta z filozofii Augusta Comte'a - francuskiego my艣liciela z I po艂owy XIX w., autora dzie艂a "Kurs filozofii". Poj臋cie pozytywny oznacza to, co realne, po偶yteczne, warto艣ciowe, osi膮galne i stanowi przeciwstawienie temu, co urojone i nierealne . Przyj臋cie nazwy pozytywizmu dla literatury polskiej II po艂owy XIXw. oznacza艂o skupienie si臋 na problemach realnych g艂贸wnie spo艂eczno-ekonomicznych, mo偶liwych do zrealizowania co przeciwstawia艂o je nierealnym - jak si臋 okaza艂o - d膮偶eniom romantyk贸w do odzyskania niepodleg艂o艣ci . Zmienia si臋 艣wiatopogl膮d ludzi pozytywizmu - kieruj膮 si臋 oni rozumem, ch艂odno i trze藕wo rozwa偶aj膮 wszelkie zjawiska, st膮d rozw贸j racjonalizmu i empiryzmu. 艢wiatopogl膮d pozytywistyczny okre艣laj膮 trzy czynniki:
John Stuart Mill - przedstawiciel empiryzmu, Herbert Spencer - tw贸rca filozofii ewolucjonizmu - twierdzi艂, 偶e rozwojowi podlega ca艂y wszech艣wiat a przemiany dokonuj膮 si臋 stale i stopniowo. Henryk Tomasz Buckle - autor "Historia i dzie艂a cywilizacji w Anglii". G艂贸wn膮 my艣l膮 tego dzie艂a by艂o przekonanie, 偶e histori臋 tworz膮 nie wybitne jednostki, ale jest ona procesem rozwoju spo艂ecznego, Hipolit Taine - zwolennik empiryzmu wiedzy do艣wiadczalnej dowodzi艂, 偶e dzia艂alno艣膰 cz艂owieka wyznaczaj膮: klimat, w艂a艣ciwo艣ci psychiczne, 艣rodowisko, moment historyczny.
Prasa odegra艂a ogromn膮 rol臋 w kszta艂towaniu si臋 idei pozytywistycznych. Zast臋powa艂a ona likwidowane instytucje kulturalne i naukowe. Mog艂a przybli偶y膰 ludziom sytuacj臋 polityczn膮 i spo艂eczn膮. W艣r贸d prasy wy艂oni艂y si臋 dwa ugrupowania: "Stara prasa" i "M艂oda prasa". Wi臋kszo艣膰 pisarzy 艣ci艣le wsp贸艂pracowa艂a z czasopismami. Do najpopularniejszych nale偶a艂y w贸wczas: "Kurier Warszawski", "Przegl膮d Tygodniowy", "Niwa". Zaostrzy艂 si臋 te偶 sp贸r "m艂odych" i "starych" po wydaniu manifestu "m艂odej" prasy pt. "My i Wy" A. 艢wi臋tochowskiego. Autor rozpoczyna artyku艂 od por贸wnania obu oboz贸w. M贸wi: "my jeste艣my m艂odzi". Uwa偶a, 偶e trzeba my艣le膰 o przysz艂o艣ci, ale nie zapomina膰 o dokonaniach przesz艂ych pokole艅. Nie mo偶na jednak szanowa膰 b艂臋d贸w przesz艂o艣ci, trzeba wyci膮gn膮膰 z nich wnioski i poprawi膰 je. W artykule pt."Praca u podstaw" 艢wi臋tochowski m贸wi o skutkach uw艂aszczenia ch艂op贸w. Ch艂opi bowiem nie byli 艣wiadomi swych praw i przywilej贸w. Przyczyni艂a si臋 do tego ciemnota. Dlatego autor nawo艂uje o艣wieconych szlachcic贸w do pracy nad ociemnia艂ym ludem. We "Wskazaniach politycznych" 艢wi臋tochowski m贸wi o przegranej walce. Proponuje te偶, by zrezygnowa膰 z walki, gdy偶 nie odniesie to 偶adnych skutk贸w, a wr臋cz przeciwnie - pogorszy nasz膮 sytuacj臋. Nale偶y podj膮膰 wytrwa艂膮 prac臋, bo tylko ona przyniesie nam zysk i szcz臋艣cie. Eliza Orzeszkowa w artykule pt. "Kilka s艂贸w o kobiecie" porusza temat kobiet. Opowiada si臋 za r贸wnouprawnieniem kobiet, chce by by艂y one traktowane i op艂acane tak, jak m臋偶czy藕ni, bo ich praca jest nieraz wiele ci臋偶sza. W artykule pt. "O 呕ydach i kwestii 偶ydowskiej" m贸wi, 偶e Polacy nie znaj膮 呕yd贸w, uwa偶aj膮 ich za z艂ych ludzi, dla kt贸rych licz膮 si臋 tylko pieni膮dze. Problem 呕yd贸w mo偶na b臋dzie rozstrzygn膮膰 dopiero wtedy, gdy nauka pozwoli nam trze藕wo my艣le膰. Piotr Chmielowski w artykule pt."Utylitaryzm w literaturze" rozprawia si臋 z literatur膮 romantyczn膮. Uwa偶a, 偶e stare formy musz膮 ust膮pi膰 nowym, kt贸rych chc膮 ludzie. Ka偶dy powinien by膰 u偶yteczny. Ka偶dy pisarz i artysta powinien 偶y膰 偶yciem wszystkich, a nie tylko w艂asnymi prze偶yciami.
Do najpopularniejszych opowiada艅 Konopnickiej nale偶膮: "Mendel Gda艅ski", "Mi艂osierdzie gminy", "Dym", "Nasza szkapa". Mendel by艂 starym 呕ydem, kt贸ry od urodzenia mieszka艂 w Gda艅sku i by艂 introligatorem. Swe obowi膮zki wykonywa艂 bardzo sumiennie i dok艂adnie. Wychowywa艂 wnuczka. Pewnego dnia dowiaduje si臋, 偶e wszystkich 呕yd贸w b臋d膮 bili. Trudno jest mu pogodzi膰 si臋 z tym, 偶e bije si臋 呕yd贸w tylko dla zasady. Nast臋pnego dnia banda ludzi zaatakowa艂a warsztaty i sklepy 偶ydowskie. Mendel nie ucieka艂, stan膮艂 w oknie z wnuczkiem i czeka艂. Kamie艅 rzucony w szyb臋 trafi艂 wnuczka, jednak pewien student zas艂oni艂 okno i uchroni艂 warsztat od strat. Jednak Mendel b臋dzie ju偶 inny. Umar艂a w nim mi艂o艣膰 do tego miasta i godno艣膰, czyli to, co pozwala艂o mu czu膰 si臋 cz艂owiekiem. "Mi艂osierdzie gminy" przedstawia pewn膮 gmin臋 szwajcarsk膮, w kt贸rej ludzi starych oddawano pod opiek臋 farmer贸w. Gospodarze ch臋tnie ofiarowali sw膮 pomoc. Na licytacji targowano si臋 o cz艂owieka, z kt贸rym zwyci臋zca m贸g艂 robi膰, co chcia艂. Tak by艂o z Kuntzem Wunderlim. Na licytacji ba艂 si臋, 偶e nikt go nie we藕mie, robi艂 miny i stara艂 si臋 wygl膮da膰 jak najlepiej. Modli si臋, by pod opiek臋 wzi膮艂 go syn. Jednak kupuje go Probst - mleczarz. Ostatnia scena pokazuje Kuntza obok dyszla w贸zka wraz z psem ci膮gn膮cego mleko po okolicy. Autorka upomina si臋 o godno艣膰 cz艂owieka. Licytacja jest poni偶aniem ludzi, zamieniaj膮 si臋 oni w przedmioty, kt贸rymi mo偶na handlowa膰. W opowiadaniu pt. "Dym" autorka opowiada o pewnej rodzinie. Syn ci臋偶ko pracuje, 偶yje w z艂ych warunkach na poddaszu. Jego matka nigdy nie jada艂a obiad贸w, wola艂a zostawi膰 dla synka. Cerowa艂a stare ubrania i szy艂a czasem nowe. Marcy艣 natomiast ca艂y czas pracowa艂. Pewnego dnia zdarzy艂 si臋 wypadek i Marcy艣 zgin膮艂. Od tej pory matka spogl膮da艂a w dym z komina fabryki i widzia艂a w nim synka.
W wierszu pt. "Wolny najmita" autorka m贸wi o skutkach ustawy carskiej z 1864r. Da艂a ona ch艂opu ziemi臋, jednak by艂a to gleba ma艂o 偶yzna, podmok艂a, porasta艂y j膮 chaszcze. Skutki by艂y tragiczne. Rodzina nie mia艂a 艣rodk贸w do 偶ycia, ludzie umierali z g艂odu. Ch艂op musia艂 p艂aci膰 podatki, w przeciwnym razie wyganiano go z domu. Tak by艂o z najmit膮. Kocha艂 on ziemi臋 i nie chcia艂 jej opuszcza膰. Ustawa nie rozstrzygn臋艂a wi臋c problem贸w ch艂opa. W wierszu pt. "Na fujarce" ch艂op odkrywa swoj膮 dol臋 i niedol臋. M贸wi o g艂odzie, o braku odzie偶y i z艂ych warunkach 偶ycia. Czuje on bosymi stopami ros臋 na trawie. S艂o艅ce jednak wysusza ros臋, ale nie wysusza 艂ez wylanych przez rodziny ch艂opskie. Konopnicka uwa偶a, 偶e potrzebna jest rewolucja. W wierszu pt."Ja艣 nie doczeka艂" poruszony zosta艂 temat wsi. Autorka domaga艂a si臋 poprawy warunk贸w 偶ycia pokrzywdzonych ch艂op贸w. Ch艂opi 偶yj膮 w biedzie, s膮 藕le traktowani. Umieraj膮 nawet dzieci. Nawet ksi膮dz nie pomaga umieraj膮cemu, a lekarz oczekuje od biednej rodziny zap艂aty za wizyt臋. Tak dalej nie mo偶e by膰. W wierszu pt. "Przed s膮dem" m贸wi o braku szk贸艂 na wsi. Jest to przyczyna braku wykszta艂cenia ch艂op贸w. Przed s膮dem staje ma艂e dziecko, kt贸re ukrad艂o kawa艂ek chleba. Autorka w s艂owach : "p贸jd藕 dzieci臋, ja ci臋 uczy膰 ka偶臋" odnios艂a si臋 do has艂a pracy u podstaw. Nie mo偶na skaza膰 dziecka, trzeba je nale偶ycie wychowa膰 na godnego cz艂owieka, by w przysz艂o艣ci mog艂o samo zadba膰 o sw贸j los.
Ogromn膮 rol臋 w powie艣ci spe艂niaj膮 dwa miejsca: gr贸b Jana i Cecylii oraz Mogi艂a powsta艅cza z 1863 roku. S膮 to jakby miejsca 艣wi臋te, przedstawiaj膮 obrazy z przesz艂o艣ci zwi膮zane z bohaterami 贸wczesnymi. Przedstawiaj膮c histori臋 Jana i Cecylii, autorka sk艂ada ho艂d ludziom pracy, kt贸rzy dzi臋ki tej偶e pracy pomna偶aj膮 sw贸j dorobek. Jan by艂 prostym cz艂owiekiem, za艣 Cecylia pochodzi艂a z wysokiego rodu. To w艂a艣nie oni osiedlili si臋 w 艣rodku nadnieme艅skiej puszczy i dzi臋ki codziennej pracy, pomocy dzieci, a potem wnuk贸w i prawnuk贸w zbudowali wspania艂膮 osad臋, w kt贸rej panowa艂 spok贸j, szacunek i dostatek. Kr贸l Zygmunt August nada艂 cz艂onkom rodu Jana i Cecylii nazwisko Bohatyrowicze i obdarzy艂 ich klejnotem szlacheckim. Ogromne znaczenie ma te偶 Mogi艂a z 1863 roku. To w niej obok le偶膮 potomkowie Bohatyrowicz贸w i Korczy艅skich. Mogi艂a jest wi臋c symbolem patriotyzmu, bohaterstwa i 艣mierci dla ojczyzny. Przechowuje w sobie pami臋膰 o bohaterskim zrywie narodu. Mogi艂a jest te偶 dowodem przyja藕ni obu rod贸w przed powstaniem. Ma tak偶e pom贸c w ponownym zjednaniu Korczy艅skich i Bohatyrowicz贸w. W ko艅cu dochodzi do pojednania rod贸w dzi臋ki ma艂偶e艅stwie Justyny i Witolda. Jednak ogromna w tym zas艂uga Mogi艂y i historii Jana i Cecylii. To w艂a艣nie ho艂d z艂o偶ony przez autork臋 pracy i walce o wyzwolenie zmieni艂 oblicze Justyny. Zacz臋艂a ona wierzy膰 w nowe warto艣ci, dzi臋ki kt贸rym mog艂a co艣 w 偶yciu osi膮gn膮膰. Prawdziwymi patriotami s膮 tu Bohatyrowicze, kt贸rzy odwiedzaj膮 Mogi艂臋 i gr贸b Jana i Cecylii, przechowuj膮c tym samym pami臋膰 o tych pokoleniach i oddaj膮c im nale偶ny szacunek.